O balerinach z Via Roma
Nie wiem czy wszyscy wiedzą, co to za marka obuwia. Do niedawna sama nie wiedziałam, gdyby nie przypadkowy, listopadowy zakup oficerek w tym sklepie. Przypadkowy, ponieważ całe popołudnie biegałam po znanych salonach, na koniec weszłam do niezapowiadającego się sklepiku, który zainteresował mnie wystawą. Dzień uwieńczyłam nową parą szuzików w papierowym pudle.
Via Roma, jak nazwa wskazuje to sklep przede wszystkim z obuwiem włoskim. Wyróżniają się modelami ze skóry dobrej jakości. Przyznaję, że tak naprawdę jest. Ze względu na fakt, że z zakupu oficerek byłam zadowolna, postanowiłam postawić na nich po raz drugi.
Dzisiaj wypróbowałam nowy zakup i co się okazuje..Miękka, delikatna skórka sprawia, że stopa dobrze się w nich czuje. Jednak wycięcie wokół palców obtarło mi stopy. Mam nadzieję, że to tylko objaw pierwszego dnia i przy kolejnym podejściu będę mogła powiedziec: Dziewczyny buty są naprawdę wygodne. Jeśli chodzi o sam wygląd - śliczna kokardka w pozłacanej oprawie, a na niej wygrawerowane miniaturki balerinek. To mnie urzekło :) Przemierzając w nich po chodnikach słychać delikatne tupanie, więc nie przejdzie się w nich niepostrzeżenie;p
Ps. W pudełku znajduję się para wymiennych fleków, co dziś zdarza się coraz rzadziej.
niedziela, 22 kwietnia 2012
sobota, 21 kwietnia 2012
Nadszedł mój ulubiony dzień tygodnia - sobota. Co prawda, nie zaczęła się najlepiej..ciemne chmury za oknem i małe krople deszczu na szybie wprawiły mnie w smutny nastrój, ale spojrzałam na kalendarz i zobaczyłam datę 21 kwietnia. Co to oznacza? Narodowy dzień Glamour z kartą rabatową do sieci sklepów, znanych marek.
Co to oznaczało dla mnie? Od dawna oczekiwany dzień zakupu nowych balerinek po okazyjnej cenie. Generalnie bardzo lubię szpilki, ale praca poniekąd wymusiła na mnie przekonanie do szuzików na płaskiej podeszwie. Mam jedną parę ulubionych balerinek - skórzane kremowe z poświatą złota. Kupiłam je 3 lata temu w Irlandii w Clarksie, Tak, 3 lata temu i noszę je do dziś.Wyglądają może już mało gustownie, ale do tej pory nie udało mi się znaleźć drugiej podobnej pary - wygodnych, ale i ładnych balerinek. Jeśli chodzi o wygodę, to sprawa wbudowanej żelowej wkładki. Dobry wygląd zawdzięczają malutkiej, ale słodkiej kokardce na czubku i odpowiedniemu wycięciu z przodu.
Wychodząc z mieszkania, oczywiście o nich nie zapomniałam. Niestety mój optymizm do zakupów był powściągliwy. Na bieżąco śledzę co trafia na półki sklepów, ale z reguły jeśli już coś wpadnie mi w oko to okazuje się nieodpowiednie dla mojej stopy bądź cenowo przesadzone. Jestem zwolenniczką skórzanego obuwia, choć czasem zdarza mi się kupić parę szuzików tylko dlatego, że ładnie wyglądają do nowej bluzeczki.
Tym razem zdecydowałam się na skórzane, odpowiednie zarówno do spodni, jak i spódniczki. Poszukiwania rozpoczęłam od sklepu Ecco. Tam dostępna jest marka moich ulubionych balerinek - Clarks. Niestety, od progu zawód. Szybki rzut okiem po wystawie sklepowej, która nie cieszy się dużym asortymentem. Kształt bucików mało dziewczęcy, wzory sprzed kilku sezonów. Wzięłam jeden model do ręki, żeby minutę póżniej przekonać, iż nie warto prosić o mój rozmiar. Odwiedziłam, jeszcze Venezie, Gino Rossi, Primę Moda - sklepy dostępne prawie w każdej Galerii Handlowej, które włączyły się w akcje Glamour'a. Niestety nie znalazłam tam nic odpowiedniego. Wtedy pojawiło się pytanie: Gdzie ostatnio kupiłam buciki i byłam z nich naprawdę zadowolona? Wtedy szybki powrót do samochodu. Kierunek... sklep Via Roma. Dodam, że wizyta w sklepie zakończyła się zakupem nowych, ślicznych szuzików, ale o nich napiszę jutro.
PS. zdążę je przetestować :)
PS. zdążę je przetestować :)
niedziela, 15 kwietnia 2012
Ten blog powstał z myślą o kobietach poszukujących butów odpowiednich na daną okazję, wygodnych, ale jednocześnie modnych. Ile razy pomyślałaś: "ta blondynka wygląda świetnie..jeden akcent, a taki efekt". Będę testować buciki, szukać okazji, publikować relacje z poszukiwań.
Opiszę każdy mankament, docenię warte zakupu okazy.
Pamiętajcie dziewczyny, dobre szuziki w naszej szafie to podstawa dobrego samopoczucia.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)